35. rok Programu Pomocy Wybitnie Zdolnym

35. rok Programu Pomocy Wybitnie Zdolnym

W sobotę 28 października na Zamku Królewskim w Warszawie społeczność Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci zainaugurowała kolejny – 35. już – rok pracy z najzdolniejszymi uczennicami i uczniami z całej Polski.

W wyniku bardzo pracochłonnej procedury kwalifikacyjnej, w której latem brały udział dziesiątki ekspertów z różnych dziedzin, na ten rok szkolny do udziału w naszych zajęciach zarząd Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci zdecydował się zaprosić 539 nastolatków. 353 z nich to Młodzi Naukowcy, 150 – Młodzi Muzycy, a 36 – Młodzi Plastycy.

Ponad 150 osób przyjęto do programu po raz pierwszy i to właśnie ta grupa została zaproszona na spotkanie inauguracyjne w Warszawie.

W powitaniu nowych stypendystów wzięło udział grono członków i współpracowników stowarzyszenia, w tym – wielu dawnych stypendystów, dziś już z doktoratami, habilitacjami, tytułami profesorskimi. W spotkaniu ze zdolnymi uczniami uczestniczyli także między innymi Sekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. Aleksander Bobko i Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej pan Maciej Kopeć. Słowa powitania i zachęty dla nowych stypendystów przesłała też liście Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda.

Fundusz, czyli co?

– Z tej całej naszej nazwy słowo „fundusz” najlepiej funkcjonuje i chciałabym się na nim dzisiaj skupić. Wydawać się może, że to nie jest najlepsze słowo, bo operacji finansowych tutaj się nie przeprowadza. Wybitny fizyk profesor Grzegorz Białkowski mówił, że jak się człowiek dzieli chlebem, to go ubywa. Ale jak się dzieli wiedzą, to tej wiedzy przybywa. A jaka jest idea funduszu? Fundusz to jakieś wspólne przedsięwzięcie, w które bardzo różne podmioty – osoby i instytucje – wkładają jakiś zasób. I pomnażają go, właśnie dzięki temu, że działają wspólnie – mówiła do nowych stypendystów Maria Mach, dyrektor biura stowarzyszenia i również dawna stypendystka.

– W naszym funduszu mamy potężnych „udziałowców” w postaci wspaniałych uniwersytetów, jednostek badawczych, znakomitych profesorów – sławnych i rozpoznawalnych. Mamy też drobnych udziałowców, takich, jakimi Wy teraz się stajecie. Każdy z nas coś do tej wspólnej kasy wnosi. Oczywiście ten wkład profesorów i instytucji jest większy, ale ten Wasz jest niezwykle ważny – wkład entuzjazmu, zaangażowania, pewnej świeżości, pewnej odwagi (która czasem wynika z niewiedzy)… To jest kapitał gotowości do pojęcia wysiłku. I co więcej, mam rzeczywiście poczucie, że wszyscy „udziałowcy” Funduszu czerpią z niego zyski – podkreśla Maria Mach. – Prowadzący zajęcia sami wielokrotnie przyznają, że to im daje właśnie nowe spojrzenie na to, co sami robią, zapał do pracy, nowe możliwości, i wreszcie – że mogą wychowywać przyszłych swoich studentów, doktorantów i następców. Fundusz polega więc na wspólnym pomnażaniu talentów – dla wspólnej korzyści. Mówię oczywiście o kapitale naukowym – o zasobie wiedzy, o umiejętnościach, o metodologii. Ale to jest też kwestia przekazywania sobie wiedzy o tym, czym jest nauka i sztuka – jaka jest rola naukowca i artysty w społeczeństwie, jaka jest odpowiedzialność naukowca i artysty za to co robi – względem pozostałych ludzi. To są szalenie ważne zasoby, jakie gromadzimy i pomnażamy w Funduszu.

Zaufanie i kapitał społeczny

Zdaniem Marii Mach społeczność Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci – stypendystów, członków stowarzyszenia, sympatyków i współpracowników – jest niezwykłą wyspą kapitału społecznego i wysokiego zaufania do siebie nawzajem, w morzu głębokiej nieufności do innych, jakim od lat jest niestety polskie społeczeństwo.

Działalność Funduszu – oparta na wolontariacie i współpracy wielu instytucji naukowych i kulturalnych, które udostępniają uczniom swój czas i często bardzo cenny sprzęt – nie była by możliwa bez zaufania. A z drugiej strony – bez odpowiedzialności stypendystów biorących udział w zajęciach, a kilka lat później – współpracujących z Funduszem jako tutorzy, prowadzący zajęcia i gospodarze warsztatów badawczych i staży.

– Mam więc wrażenie, że jeszcze jedną formę kapitału bardzo skutecznie w Funduszu pomnażamy – kapitał społeczny – mówiła Maria Mach.

Pierwsze zajęcia

W trakcie sobotniej uroczystości o swoich badaniach opowiedzieli między innymi młoda astronomka z Torunia Zosia Kaczmarek i Tymon Radzik z Warszawy, który zajmuje się między innymi prawem, współpracując jako doradca społeczny z Ministerstwem Cyfryzacji. Krótki koncert dla swoich nowych koleżanek i kolegów zagrali 19-letni flecista Daniel Mieczkowski z Warszawy i 14-letnia skrzypaczka Emilia Szłapa z Jaworzna.

Po spotkaniu na Zamku Królewskim nowi stypendyści wzięli udział w zajęciach z różnych dziedzin zorganizowanych na Uniwersytecie Warszawskim. Już w listopadzie ruszają warsztaty badawcze i seminaria zorganizowane dla wszystkich uczestników programu. Kolejne propozycje dla zdolnych uczniów: warsztaty badawcze, obozy naukowe, koncerty, wystawy i rozmaite projekty służące rozwojowi talentów, będą organizowane przez cały rok szkolny, a nawet nieco dłużej – do końca lata.

Rekrutację kandydatów na kolejny rok szkolny rozpoczniemy wiosną.

fot. Przemysław Gumienny